Nie, nie, nie i po stokroć nie! Nie mam pojęcia skąd ta gra wzięła się u mnie na dysku. Ale tak, wiedziałem wcześniej o jej istnieniu. Ta historia jest podobna do sytuacji Wyznawców Cthulhu. Też nie mają pojęcia skąd dokładnie Wielkie Przedwieczny wziął się na naszej planecie, ale zdają sobie sprawę z Jego istnienia i z tego, że kiedy gwiazdy będę w porządku, powstanie On ze swojego grobu… i tak dalej i tak dalej.
