Dla Arcanum przestałem grać w pierwszego Wiedźmina, a jak może wiecie z notatki, którą poświęciłem temu tytułowi, bardzo chciałem poznać przygody Białego Wilka. Kiedy kupowałem grę, a jest to pełniak, dołączony do magazynu Play 5/2010, wiedziałem doskonale, że to produkcja bardzo przypominająca Fallouta i mocno rozbudowana. Kiedy ją zainstalowałem u siebie na kompie… sponiewierała mnie mnogość opcji i możliwości rozwoju naszej postaci. Ale dzielnie rzuciłem się w wir wydarzeń. A intro, no niemożliwe! Ork w samolocie??!? I brat Overseera? Ciekawie się zapowiada – pomyślałem!
