W przeciwieństwie do filmów, gry oparte na prozie Lovecrafta były dobre, ciekawe i było ich więcej. Chyba nie muszę wymieniać tych klasycznych tytułów?* Jako Strażnik i Badacz Tajemnic w papierowego rpg, gdzieś tak od 1996 roku, Mitologia Cthulhu opanowała moje życie i czekałem na wszystko co z nią związane.
wtorek, 4 grudnia 2018
poniedziałek, 19 listopada 2018
Fallout 1.5: Resurrection
Fallout 1.5: Resurrection jak już pewnie wiecie, to mod do Fallouta 2. Historia, którą tu poznamy, dzieje się pomiędzy pierwszą a drugą częścią oryginałów. Moda stworzyli Czesi z Resurrection Team. Dzięki Fallout Corner możemy pociąć w polską wersję. Jakże mi się nie chciało w to grać!
poniedziałek, 22 października 2018
The Elder Scrolls V: Skyrim
Tak się zastanawiam od długiego
czasu. Jak opisać świat, w którym się żyje. Od czego zacząć? Hmm...
Bo takie myśli nachodzą mnie
kiedy chcę opisać Skyrim. Bo dla mnie to nie jest gra. To świat, w którym żyję
i do którego często wracam myślami, włócząc się po drogach, po kamiennych
miejskich ulicach lub przesiadując we własnoręcznie (własnomyszkowo) wybudowanych
domach.
sobota, 29 września 2018
Eye of the Beholder
Zmęczony nowymi rpg - Wasteland
2, Skyrim, Wiedźminem 3 czy ogrywanym właśnie Falloutem 4, postanowiłem wrócić
do gier, które spowodowały, że uwielbiam ten gatunek. I cofnąłem się jeszcze
dalej, do roku 1990, w którym to wyszła pierwsza część Eye of the Beholder,
stworzona przez Westwood Studios i wydana przez Strategic Simulations, Inc.
sobota, 18 sierpnia 2018
Tajne Akta: Puritas Cordis
Toż
to niesamowita sprawa. Ten wpis zaczynam trzeci raz. Poprzednie wstępniaki
gdzieś zgubiłem. Jeden miałem na mejlu, drugi w pliku na pulpicie. I rozpłynęły
się… Największa teoria spiskowa tego bloga. Ale przejdźmy do rzeczy,
szkoda się wygłupiać.
Etykiety:
Fusionsphere Systems,
gra komputerowa,
gra pc,
gra przygodowa,
Max Gruber,
Nina Kalenkow,
przygodówka,
przygodówki,
Tajne Akta: Tunguska,
wspomnienia
niedziela, 13 maja 2018
Command & Conquer
Nie wiem skąd wziąłem Command & Conquer. Wydaje mi się, że grę dorwałem już w początkowym okresie posiadania własnego kompa. Od tamtego momentu minęło sporo czasu i nie umiem wiele powiedzieć o tym tytule. Ale z kronikarskiego obowiązku wspominam, że znam tę produkcję.
środa, 2 maja 2018
Fifa 98: Road to World Cup
Fifę 98, pierwszy raz zobaczyłem u mojego „kumpla z dołu”. Była to wersja całokompkatowa. Muzyka w menu wybrzmiewa mi w głowie do tej pory!
Woo-hoo
Subskrybuj:
Posty (Atom)






