Pokazywanie postów oznaczonych etykietą game. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą game. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 października 2017

Hopkins FBI



Od pierwszych skrinów w magazynie Secret Service wiedziałem, że za każdą cenę (oprócz wydawania pieniędzy ;) ) muszę zdobyć tę przygodówkę. Wydawała się tytułem bardzo poważnym i chciałem zobaczyć jak to wszystko będzie banglało.

niedziela, 29 października 2017

Syndicate Wars


Niestety, są takie gry komputerowe, pomimo tego, że je ukochałem, to nigdy ich nie przejdę... no ale nie tym razem.

Syndicate Wars nie była dosyć lubiana przez moich kolegów z bloku, a z tego co pamiętam, to Bart wypowiadał się o niej z dużym lekceważeniem. Ogólnie chłopakom nie podobało się, że druga część wspaniałej Syndicate,  została przeniesiona w trzeci wymiar. I przez pewien czas i ja tak myślałem.

piątek, 23 czerwca 2017

Albion

Niestety, są takie gry komputerowe, pomimo tego, że je ukochałem, to nigdy ich nie przejdę... 

Pierwszą taką grą jest Albion, wydany w 1995 roku przez Blue Byte. Jakaż to przepięknie ładna gra rpg... Graficzka jak malowanie, dźwięki natury na planecie, gdzie toczy się rozgrywka - bajkowe, a muuuuzyka, ona jest fantastyczna. Pomimo tego, że od czasu do czasu plumkają „midowe dźwięki”.


poniedziałek, 27 marca 2017

Duke Nukem 3D

Duke Nukem 3D był grą, w którą ogromnie uwielbiałem grać i spędziłem z nią wiele czasu. Jednak w pewnym momencie wydarzyło się „coś” co sprawiło, że stała się dla mnie obojętna i wszystkie miłe wspomnienia wymazałem z pamięci. Ale o tym fakcie wspomnę na końcu opowiastki.





Początek gry, kiedy wystrzelony pocisk wybucha za logiem DN3d… to coś wspaniałego! Gra wydawała mi się wówczas ogromnie plastyczna. Mam na myśli to, że wchodziliśmy „we wzajemne oddziaływanie” (interakcja) z różnymi przedmiotami. Mogliśmy strzelać w gaśnice, beczki, które wybuchając niszczyły ściany i przedmioty, przeglądać się w lustrze, burzyć budynek, odsuwać kotary w kinie i oglądać film… a w czasie wymiany ognia w barze, od pocisków rozpryskiwały się kieliszki i butelki. Można było oddawać się również czynności, która nazywa się mikcja. Takich rzeczy wcześniej proszę państwa nie było!